Na filmie (pierwsza część) widzimy jak zawodnikowi opada prawa strona miednicy. Stwierdzono u niego krótszą kończynę dolną prawą. Na szczęście z natury jesteśmy symetryczni i o ile nie mieliśmy ciężkiego złamania lub poważnej deformacji od urodzenia to kończyny dolne mamy równej długości, a prezentowane zmiany wynikają z napięć mięśniowo powięziowych i są całkowicie odwracalne. W standardowym fittingu zawodnik dostałby podkładkę pod prawy blok, która „wyrównałaby” problem. Jednak po jakimś czasie doprowadziłaby do zmian kompensacyjnych i obniżenia sprawności ciała oraz spadku generowanej mocy.
Po zastosowaniu odpowiedniej diagnostyki i leczenia zawodnik „odzyskał” prawidłową funkcję ciała, a pozycja na rowerze została wyrównana. Efektem tego będzie mniejsze ryzyko przeciążeń, urazów oraz wzrost generowanej mocy. Cała terapia łącznie z diagnostyką została wykonana jednego dnia.

Postawa naszego ciała oraz pozycja na rowerze jest zależna i kontrolowana przez ogromna ilość receptorów znajdujących się w całym ciele. Najefektywniejszą pozycję czyli taką, w której maksymalna ilość siły będzie przekazywana na rower uzyskamy w momencie gdy receptory będą pracować prawidłowo. Kraksy, przeciążenia, urazy, które przebyliśmy w trakcie życia, choroby, dieta to wszystko i wiele innych czynników wpływa na obniżenie sprawności tych receptorów. Skutkiem tego mogą być zmiany, które błędnie będą interpretowane jako np. krótsza kończyna. Najgorsze z możliwych postępowań jakie można w tej sytuacji zastosować to sztuczne skompensowanie problemu np. przez podkładkę pod blok lub wkładkę wymuszającą nienaturalną pozycję stopy. Takie działanie spowoduje w perspektywie czasu pogorszenie stanu, obniżenie mocy i sprawności zawodnika oraz narazi go na większe ryzyko urazów i przeciążeń..
Jedynym słusznym postępowaniem w taj sytuacji jest pozbycie się dysfunkcji z ciała. Dlatego każdy fitting powinien być rozpoczynany od szczegółowej diagnostyki i ewentualnie terapii. Dopiero później powinno nastąpić dopasowanie roweru.